niedziela, 19 sierpnia 2012
Chrupki chlebek z ziaren

Składniki

  • 1 niepełna filiżanka ziaren słonecznika
  • 1 niepełna filiżanka ziaren sezamu nie pozbawionego otoczki
  • 1 niepełna filiżanka siemienia lnianego
  • 1,5 filiżanki mąki drobnomielonej z kukurydzy
  • 2 do 5 łyżek oliwy z oliwek lub oleju rzepakowego
  • gruba sól do posypania ciasta
  • 200 ml wrzątku

 

SPOSÓB WYKONANIA

Wymieszać wszystkie suche składniki, zalać wrzątkiem oraz wlać oliwę. Ponownie wymieszać i ciasto przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Rozprowadzić ciasto ręką, a następnie przykryć arkuszem papieru i rozwałkować wałkiem po całej blasze. Na koniec posypać solą.

Wkładamy blachę do piekarnika nagrzanego do 1500C i pozostawiamy do upieczenia na 1 godzinę. Po tym czasie otwieramy lekko piekarnik i pozostawiamy tam upieczony chlebek aż do wystygnięcia. Wychłodzony chlebek dzielimy ręką na mniejsze kawałki i przekładamy do pojemników, gdzie mogą pozostawać długo.



środa, 09 maja 2012
Chrupki chlebek "Radość weganina"

 

SKŁADNIKI

  • 3/4 szklanki siemienia lnianego
  • 1 szklanka różnego rodzaju ziaren, np.: ziarna slonecznika, pestki dyni, ziarna sezamu, kminek
  • 200 ml wody filtrowanej
  • pół łyżeczki soli himalajskiej lub morskiej

 WYKONANIE

Wymieszać wszystkie składniki w misce.

Pozostawić na 15 minut. Piec nastawić na funkcję gorące powietrze, jeśli nie ma takiej funkcji, może być zwykła funkcja grzanie 'od góry i od dołu'. Nagrzać piekarnik do temperatury 1500C.

Powstałą masę wyłożyć na pokrytą papierem do pieczenia płaską blachę i dokładnie rozprowadzić tak, by nie powstawały "dziury". Piec 50-60 minut. Ostudzić, po czym połamać chlebek w mniejsze części.

Dla mnie ten chlebek to było odkrycie. Od wielu lat byłam wielbicielką chrupkiego chlebka oraz wszelkiego rodzaju ziaren i orzechów. A teraz udało mi się upiec połączenie obydwu. Chlebek jest nie tylko smaczny, ale także zdrowy. Mam nadzieję, że zarażę was moim entuzjazmem. Smacznego!

 

       



poniedziałek, 26 marca 2012
Prosty i szybki chleb pszenny


 

SKŁADNIKI

  • 50 g drożdzy
  • 60 dkg/0,9 l mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 0,6 l ciepłej wody
  • 0,2 l prażonych ziaren słonecznika
  • 50 g otrębów pszennych
  • 1 pełna łyżka soli
  • kminek, pomidory suszone w słońcu, oregano, siemię lniane. Wybrac wg uznania

 

SPOSÓB WYKONANIA

  1. Drożdże rozpuścić z wodą o temperaturze pokojowej. Wsypać mąkę oraz otręby pszenne.
  2. Wyrabiać ciasto ręką nie mniej niż 5 minut lub maszynowo na średniej szybkości. Pozostawić do wyrośnięcia 30 minut, przykryć wilgotną ściereczką.
  3. Następnie wsypać sól i przyprawy, w moim przypadku  były to za pierwszym razem ziarna słonecznika i pestki dyni lekko prażone, w drugim przypadku były to ziarna słonecznika oraz kminek.
  4. Wymieszać po raz kolejny, by przyprawy smakowe rozprowadzone zostały dokładnie po całości ciasta.
  5. Płaską formę wyłożyć papierem do pieczenia.
  6. Z ciasta uformować 2 okrągłe bochenki, przykryć czystą ściereczką i odstawić na kolejne 30 minut. Można także użyć 2 formy do keksu lub 1 mniejszą czworokątną, które uprzednio obsypane zostały lekko mąką.
  7. Po wspomnianych wyżej 30 minutach naciąć ciasto ostrym nożem 4 razy i wstawić do nagrzanego do 2200 C piekarnika i piec 30 minut. Wyjąć po upieczeniu i posmarować pędzelkiem powierzchnię wodą, po czym wstawić ponownie do piekarnika, aż do wystygnięcia. Jeśli chcemy uzyskać twardą chrupiącą powierzchnię, pozostawiamy chleb bez przykrycia. Gdy chcemy uzyskać miękką powierzchnię, przykrywamy chleb ściereczką i pozostawiamy do wystygnięcia.

 



piątek, 27 maja 2011
Domowy chleb

Przepis na domowy chlebek, który wychodzi w maszynie do chleba i piekarniku:

Produkty:

  • 250g mąki pszenne
  • 250g mąki
  • 1 duża cebula usmażona (można ominąć)
  • suchy zakwas chlebowy
  • 5 dag drożdży
  • 1 łyżka oliwy
  • 1 łyżka soli
  • 1 łyżeczka mała cukru
  • 300 ml wody

Jeśli pieczemy w maszynie, to wkładamy te produkty i włączmy program, a jeśli w piekarniku to: z drożdży, cukru, wody i odrobiny mąki z ciepłą wodą robimy zaczyn i kiedy drożdże zaczynają pracować, dodajemy stopniowo wszystkie produkty, mieszając mieszadełkami lub wyrabiając ręką, aż ciasto będzie odchodzić od ręki. Na koniec dodajemy opcjonalnie cebulkę usmażoną i pozostawiamy do urośnięcia na ok. 1/2 godziny. Potem smarujemy brytfankę oliwą i przekładamy ciasto do foremki. Możemy je jeszcze przegnieść przedtem ręką, żeby ciasto napowietrzyć. Wstawiamy najpierw na niską temperaturę do piekarnika, np. 150 stopni i po 15 minutach na normalną temperaturę 200-250 stopni. Pieczemy ok. godziny.



piątek, 28 stycznia 2011
Kiełki pszenicy aka „Zrób to Sam, Sem!‘’ oraz chlebki pszeniczne

Tym przepisem podzielił się z nami Mariusz S. Dziękujemy.

1. Potrzebujesz  4 rzeczy
-  litrowy słoik (chociaż na moim widnieje napis 900ml)
-  ziarno pszenicy (najlepiej kg, żeby starczyło Ci na kolejne partie)


- bandaż elastyczny (z tych cieniutkich najtańszych)


- gumka recepturka
Oczywiście nie zapomnij, że chęci są najważniejsze, tak że potraktujmy to jako 5 punkt :P


2. Teraz bierzemy umyty, świeżutki i czyściutki słoiczek i wypełniamy go do ok. 1/3 pojemności naszą wspaniałą pszenicą,

po czym wlewamy do niego przegotowaną (najlepiej niechlorowaną) wodę (woda musi być w temperaturze pokojowej- nie gorąca! Bo inaczej nasze kiełki skisną).

Odstawiamy elegancko przygotowany słoiczek w kuchni, gdzieś w dogodnym miejscu gdzie wiemy, że nasze kiełki nie zmarzną. Cały drugi punkt najlepiej wykonać wieczorem, tak aby pszenica postała całą noc w słoiczku z wodą.


3. Budzimy się rano, ogarniamy, myjemy ząbki itp. Zachodzimy do kuchni, zaglądamy do słoiczka i widzimy, że pszenica nam spęczniała (wchłonęła troszkę wody) także jakbyśmy wlali jej za mało to by była lipa :] Część ziarna, która jest na samej górze wyschłaby przez noc i nie nadawałaby się już do życia i użycia (skiełkowania i skonsumowania). OK! Również da się zauważyć, że na powierzchni wody pływają zbędne niepotrzebne brudy, puste w środku ziarna itp. rzeczy, które także wylewamy.

Reszta wody zostaje, nakładamy na to przygotowany kawałeczek bandażu elastycznego z gumką recepturką i wylewamy resztę wody.


Pozostaje nam teraz przepłukać pszenicę kolejną porcją wody (również przegotowaną i w temp. pokojowej), wylać tę wodę do zlewu, odstawić mniej więcej pod kątem 45 stopni na miseczce tak aby reszta wody mogła sobie dosłownie wykapać :D kap kap :P Proces przepłukiwania powtarzamy dwa razy dziennie – rano i wieczorem – do momentu pojawienia się pierwszych kiełków.

4. Ogólnie zawsze najlepiej smakuje skiełkowana pszenica, gdy ich białe kiełeczki mają ok. 5milimetrów czyli pół cm :]


5. Jak ich używać? Otóż jest wiele możliwości, można zrobić z nich chlebki, można wcale nie przyrządzać czyli np. wykorzystujemy je jako dodatek do posiłku- do zupy, surówki, kaszy. Skiełkowana pszenica to najbogatsze źródło węglowodanów, jest to najmniej przetworzone ziarno, a tym samym – najzdrowsze!

Natomiast chlebki robię w następujący sposób: w maszynce do „M”(ięsa) (lub w młynku do kawy^^ - pomysł Madzi) mielę całą skiełkowaną pszenicę ze słoiczka i miele również dwie średnie surowe, umyte marchewki (odkrajam tylko dzióbki z marchewki), następnie dodaje przyprawy (obojętnie jakie, tutaj wchodzi nasza wyobraźnia i kombinujemy ze wszystkim co lubimy) albo pestki słonecznika, albo na słodko rodzynki i wiórki kokosowe, możliwości jest WIELE :] pozostaje już tylko to wszystko zgnieść i ładnie połączyć dłońmi, wyjąć blachę, położyć papier do pieczenia i formować na nim placuszki (placuszki dosyć cienkie bo jak zrobisz za grube to w środku się nie upieką), wstawiamy to wszystko do rozgrzanego piekarnika w temp 180stopni na ok. 20-25minut.

Należy pamiętać aby od razu po wyjęciu ich z pieca, szybko odkleić je od papieru, bo jak zostawicie i wystygną na nim, to tylko pozostaje mi życzyć smacznego chlebka z papierem ;p Gdy całkowicie wystygną, chowamy je do pojemniczków plastikowych i do szafeczki, ogólnie mogą leżeć 3 dni w takich warunkach, do lodówki nie radzę wkładać, bo robią się baaardzo twarde no i zimne 

Smacznego everybody!!! :)))))))


piątek, 11 grudnia 2009
Wegański chleb pełnoziarnisty graham Cranks

Wegetariańska restauracja Cranks otwarta została w 1961 roku na Carnaby Street w Londynie. I przepis na ten chleb jest co najmniej tak samo stary. Jego zaletą jest, że wykonanie nie zabiera dużo czasu.

SKŁADNIKI:

1.35 kg maki grahamki

25 g świeżych drożdży

1 łyżka brązowego cukru

ca 1 litr wody – cieplej /37 stopni C/

oliwa do posmarowania formy

2-3 łyżeczki soli /najlepiej morskiej

ziarna słonecznika, ziarna dyni (łuskane) oraz ziarna siemienia lnianego

ilość - około 150-200 g.

SPOSÓB WYKONANIA

Wymieszać drożdże i cukier ze 150 ml wody /ważne, by temperatura wody nie przekraczała 37 stopni C.

Odstawić w cieple miejsce na 10 minut, aż zacznie powstawać piana.

Wsypać mąkę do dużej miski, wlać rozpuszczone drożdże, resztę wody oraz sól.

Ciasto dokładnie wymieszać. Podzielić na 2 części i wyłożyć do form posmarowanych wcześniej oliwą i posypanych płatkami owsianymi lub mąką.

Odstawić na 20 minut pod przykryciem.

Piekarnik nagrzać do 200 stopni C. Wstawić formy na środkową półkę i piec 35-40 minut. Na około 10 minut przed zakończeniem pieczenia posmaruj wierzch chleba woda zmieszana z oliwa. Wyjąć z formy po ostudzeniu.

Weganizm Weganizm

Weganizm