<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Weganizm w kuchni</title>
    <link>http://badzweganinem.blox.pl/html</link>
    <description>Blog ten jest przeznaczony dla osób, które zastanawiają się nad etyczną stroną jedzenia mięsa, nad procesem hodowli zwierząt, ale także dla tych, które chcą przejść na zdrowszy tryb życia.</description>
    <lastBuildDate>Tue, 21 Feb 2012 03:55:23 +0100</lastBuildDate>
    <item>
      <title>Pasta do chleba z pestek dyni</title>
      <link>http://badzweganinem.blox.pl/2012/02/Pasta-do-chleba-z-pestek-z-dyni.html</link>
      <description>&lt;p align="center"&gt;&lt;img src="http://badzweganinem.blox.pl/resource/weganizm_pasta.jpg" alt="" width="450" height="338" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Składniki:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&#xD;
&lt;li&gt; Pestki dyni&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; Oliwa z oliwek&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; Sól&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; Suszony, drobno zmielony czosnek&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;/ul&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Sposób przygotowania:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Obrane ze skórki pestki dyni zblendować z oliwą z oliwek i przyprawami. Oliwy musi być tyle, żeby można była nią z łatwością smarować chleb.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Można zjeść od razu, ale ja zostawiłam ją w lodówce aż do następnego dnia i smakowała lepiej, przypominała w smaku smalczyk wegański.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Myślę, że do takiej kanapki posmarowanej tym &amp;#8222;smalczykiem&amp;#8221; pasuje wyśmienicie ogórek kiszony, którego niestety nie miałam.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&amp;#65279;&lt;/p&gt;</description>
      <author>slq1@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Pasty</category>
      <guid>http://badzweganinem.blox.pl/2012/02/Pasta-do-chleba-z-pestek-z-dyni.html</guid>
      <pubDate>Tue, 21 Feb 2012 03:55:23 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Pasta z zielonego groszku</title>
      <link>http://badzweganinem.blox.pl/2012/02/Pasta-z-zielonego-groszku.html</link>
      <description>&lt;p&gt;&lt;img src="http://badzweganinem.blox.pl/resource/pasta_z_groszku2.JPG" alt="" width="500" height="375" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Składniki:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;ul&gt;&#xD;
&lt;li&gt; Puszka konserwowego zielonego groszku&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; Średniej wielkości płat papryki konserwowej lub 1 ogórek konserwowy&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; Sól&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; Pieprz ziołowy&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; Natka pietruszki - nie więcej niż pół pęczka jeśli świeża, lub suszona&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; Około 1 łyżeczki oleju&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;/ul&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Przygotowanie:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Groszek odcedzamy, przekładamy do naczynia w którym miksujemy go razem z płatem papryki lub ogórkiem. &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Następnie dodajemy przyprawy, posiekaną natkę oraz olej i wszystko razem mieszamy.&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&amp;#65279;&lt;/p&gt;</description>
      <author>slq1@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Pasty</category>
      <comments>http://badzweganinem.blox.pl/2012/02/Pasta-z-zielonego-groszku.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://badzweganinem.blox.pl/2012/02/Pasta-z-zielonego-groszku.html</guid>
      <pubDate>Tue, 14 Feb 2012 20:08:21 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Jakub S. kontra blog &amp;#8222;Weganizm&amp;#8221; i problem cyberprzemocy</title>
      <link>http://badzweganinem.blox.pl/2012/02/Jakub-S-kontra-blog-8222Weganizm8221-i-problem.html</link>
      <description>&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Mój &lt;a href="http://weganizm.blox.pl/html" target="_blank"&gt; blog&lt;/a&gt;  padł &amp;#8222;ofiarą&amp;#8221; trenera biznesowego Jakuba &amp;#8222;S.&amp;#8221; (użyjmy tego skrótu, bo na pewno ten pan będzie starał się wytoczyć mi sprawę sądową za ujawnienie jego nazwiska). Zaczęło się od tego, że zamieściłam  na mojej stronie fejsbukowej&amp;#65279; wg mnie niewinny artykuł, dotyczący hinduskiego jogina, który twierdzi, że nie je od ponad 50 lat. Artykuł pochodził z gazety wyborczej i dostępny jest &lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75476,10918466,Nie_jadl_i_nie_pil_70_lat_.html" target="_blank"&gt; tutaj&lt;/a&gt; .&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Dlaczego zamieściłam ten artykuł? Zawsze od dziecka fascynowała mnie możliwość niejedzenia. Mając 10 lat marzyłam, że kiedyś jedzenie będzie podawane w pigułkach - tak bardzo nie lubiłam jeść. Mając lat 17, nie mogłam znieść myśli o mordowaniu zwierząt na jedzenie. Mając lat 18, w teorii także rośliny zaliczałam do żyjących i nie chciałam ich jeść. Dlatego uważałam, że najlepszym wyborem byłoby jedzenie samych owoców. Owoców jednak nie było w sklepach, kiedy ja dorastałam. Wiedziałam także, że w powietrzu żyją różne mikroorganizmy. Samo oddychanie sprawiało, że czułam się odpowiedzialna za &amp;#8222;czyjąś&amp;#8221; śmierć. Można nazwać mnie histeryczką czy nadwrażliwą. To na pewno, ale taka się już urodziłam. Oczywiście z czasem wyrosłam z tej wrażliwości&amp;#8230; Dzielę się moją historią dlatego, że kiedyś obiecałam, że opowiem, jaka była moja droga.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;img style="float: right;" src="http://weganizm.blox.pl/resource/JainMonks_l.jpg" alt="" width="300" height="212" /&gt; &amp;#65279;Będąc nastolatką, bardzo się ucieszyłam, kiedy po raz pierwszy przeczytałam &amp;#65279;o buddystach będących wegetarianami, a jeszcze bardziej, kiedy przeczytałam o dżinistach, którzy zakrywali usta, aby nie połykać mikrobów, i chodzili wszędzie z miotełkami, żeby nie nadepnąć na jakieś żyjątko.&amp;#65279;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Teraz jednak wrócę do tematu tego wpisu, a &amp;#8222;moją historię&amp;#8221; dokończę za parę dni.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Umieściłam więc na mojej stronie fejsbukowej link do tego artykułu. Hinduski jogin twierdził, że żywi się energią słoneczną. Umieściłam link i zapomniałam o nim - tak naprawdę to aż tak bardzo mnie ten temat już nie interesuje. Ale nagle rozszalała się burza. Niektórzy weganie, mimo że podobno są wrażliwi na cierpienie innych istot, zaczęli zostawiać nieprzyjemne komentarze. Coraz bardziej nieprzyjemne, a niektóre coraz bardziej obraźliwe.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Od tego czasu, dzięki Jakubowi S. i innym absolutnie agresywnym i napastliwym (których wtedy zablokowałam z mojej strony na fejsbuku), zupełnie inne i nie związane z tym przypadkiem osoby zaczęły pisać obraźliwe komentarze pod zupełnie neutralnymi postami, np. kulinarnymi. Czyżby Jakub i jego &amp;#8222;szajka&amp;#8221; szkalowali mnie na różnych forach i w dziecinny sposób namawiali innych wegan do pisania krytycznych uwag, żeby mi dokuczyć?&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Od ponad 2 lat spędzam kilka godzin dziennie i tłumaczę teksty dla ludzi, którzy chcą się dowiedzieć, co dzieje się na świecie. Ale muszę wam się zwierzyć, że taka agresja i napastliwość odbiera mi inspirację.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Jakub S., po tym, jak został zablokowany, wysłał do mnie 4-5 maili, prosząc o odblokowanie. Odpowiadałam mu, że biorąc pod uwagę jego komentarze, nie jest mile widziany na mojej stronie.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Kiedy w końcu zrezygnował, napisał mi, że aktywnie szkaluje mnie i moje strony internetowe w środowisku.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Jak ja mam na to odpowiedzieć? Czy mam zamknąć stronę na fejsbuku i przestać pisać tego bloga? Na pewno Jakub by się uciszył, że aż tak bardzo potrafi mnie dotknąć&amp;#8230;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Nie miałam zamiaru o tym pisać, ale po pierwsze, należy przeciwstawiać się zjawisku cyberbullingu (cyberprzemoc zabiła już ok. 13 mln), a po drugie weganizm jest bardzo &amp;#8222;młody&amp;#8221; w naszym kraju, i napaść na jedyny codziennie uzupełniany blog na ten temat może być sponsorowana przez lobbystów przemysłów mięsnego i nabiałowego. W środowisku wegańskim na całym świecie znajdują się osoby pracujące dla lobbystów, rządów, policji etc., które próbują skłócić ten ruch. Tacy ludzie jak najbardziej starają się być jednymi z nas. Przestrzegają diety, chodzą na spotkania, namawiają innych, by przyjęli weganizm.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Czasami jednak można zauważyć, że coś jest nie tak.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Szkoda, że cenny czas musi być marnowany na takie banalne tematy. Nie wszyscy są oczywiście agentami. Ech ten fejsbuk&amp;#8230; zauważyłam też, że osoby niedoceniane, które uważają się za super inteligentne i elokwentne, najczęściej pragną zostać zauważone, zostawiając wydumane wyszukane wymyślne pseudonaukowe komentarze. Bo tak naprawdę, to nic poza tym nie chcą robić. Nie organizują zdarzeń, akcji, nie rozdają ulotek, tylko piszą i piszą&amp;#8230; komentarze&amp;#8230;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Ludzie najbardziej lubią atakować kogoś, kto otwarcie przyznaje się do swojej słabości. Nazywam to zjawisko &amp;#8222;syndromem miśki&amp;#8221;. Określenie to pochodzi od mojej koleżanki Miśki. Im ja (czy ktokolwiek inny) byłam dla Miśki milsza, im byłam bardziej uczynna i otwarta, tym gorzej mnie Miśka traktowała. Miśki już nie widziałam od kilkunastu lat, ale dzięki niej, kiedy spotykam ludzi jej pokroju, to po prostu spokojnie mówię sobie: to tylko następna Miśka.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Tak więc Jakubie S. wraz ze zwolennikami:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Jeśli uważacie, że strona na fejsbuku nie jest na waszym poziomie, to po prostu ją ignorujcie (tak postępują osoby dojrzałe). Jeśli artykuły na moim blogu was nie interesują, to ich nie czytajcie. Jeśli nie podobają się wam przepisy na prowadzonym przeze mnie blogu Weganizm w kuchni, to ich nie wypróbowywujcie&amp;#8230; Jak mówi jedno z nagrodzonych na tym blogu haseł: Weganizm - żyj i daj żyć. &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &amp;#65279;&lt;/p&gt;</description>
      <author>slq1@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Świadomość zdrowia i info</category>
      <comments>http://badzweganinem.blox.pl/2012/02/Jakub-S-kontra-blog-8222Weganizm8221-i-problem.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://badzweganinem.blox.pl/2012/02/Jakub-S-kontra-blog-8222Weganizm8221-i-problem.html</guid>
      <pubDate>Mon, 13 Feb 2012 23:20:32 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Surowa lasagne</title>
      <link>http://badzweganinem.blox.pl/2012/02/Surowa-lasagne.html</link>
      <description>&lt;p&gt; &lt;img src="http://badzweganinem.blox.pl/resource/weganizm_raw_lasagne.jpg" alt="" width="500" height="375" /&gt;&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Składniki:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;ul&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 2 małe cukinie&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 2 pomidory&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 1 świeży daktyl (lub namoczony)&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; ok. 40g nerkowców&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; kilka kiszonych ogórków&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; oliwki (najlepiej surowe)&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; kilka pomidorków koktajlowych&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; papryka w kilku kolorach&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; kilka suszonych pomidorów&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; sól, oregano, bazylia, pieprz do smaku&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;/ul&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Sposób przyrządzenia:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Cukinię pokroić obieraczką do warzyw na podłużne cieniutkie plasterki.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Sos: pomidory zmiksować z nerkowcami, suszonymi pomidorami i daktylem (jeśli potrzeba dodajemy odrobinę wody, ale lepiej bez).&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Paprykę i pomidorki koktajlowe kroimy w drobne cząstki, ogórki w cienkie plasterki, dodajemy oliwki &amp;#8211; wszystkie warzywa łączymy z sosem pomidorowym. Doprawiamy do smaku (ziołami i jeśli to potrzebne &amp;#8211; solą, uwaga &amp;#8211; oliwki i kiszone ogórki są już słone, więc lepiej nie presadzać). W brytfance układamy na przemian warstwy plastrów cukinii i sosu z warzywami. Na wierzchu polewamy sosem, możemy posypać drobno posiekanymi warzywami. Odstawiamy lasagne na ok. godzinę (min. 30 min.), po czym ostrożnie odlewamy wodę oddzielającą się z cukinii i warzyw. Gotowe!&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&amp;#65279;&lt;/p&gt;</description>
      <author>slq1@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Na surowo/raw</category>
      <guid>http://badzweganinem.blox.pl/2012/02/Surowa-lasagne.html</guid>
      <pubDate>Mon, 13 Feb 2012 16:39:39 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Wielowarstwowy koktajl owocowy</title>
      <link>http://badzweganinem.blox.pl/2012/02/Wielowarstwowy-szejk-owocowy.html</link>
      <description>&lt;p&gt; &lt;img src="http://badzweganinem.blox.pl/resource/weganizm_szejk_wielow.jpg" alt="" width="450" height="338" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Składniki:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;ul&gt;&#xD;
&lt;li&gt; Banany&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; Orzechy nerkowce&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; Kiwi&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; Mango&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; Czereśnie&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; Truskawki&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;/ul&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Sposób przygotowania:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Pierwsza warstwa  &amp;#8211; banan zmiksowany z kilkoma orzechami nerkowca&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Druga warstwa - zmiksowane kiwi&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Trzecia warstwa  &amp;#8211; zmiksowane mango&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Czwarta warstwa  &amp;#8211; zmiksowane truskawki z czereśniami&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Warstwy nakładałam łyżką, bardzo ostrożnie. Później wstawiłam szejka do lodówki na 20 minut.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Trzeba uważać, żeby nie przechylać szklanki.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&amp;#65279;&lt;/p&gt;</description>
      <author>slq1@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Napoje</category>
      <comments>http://badzweganinem.blox.pl/2012/02/Wielowarstwowy-szejk-owocowy.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://badzweganinem.blox.pl/2012/02/Wielowarstwowy-szejk-owocowy.html</guid>
      <pubDate>Thu, 9 Feb 2012 16:01:32 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Omlet z ciecierzycy (bezglutenowy)</title>
      <link>http://badzweganinem.blox.pl/2012/02/Omlet-z-ciecierzycy-bezglutenowy.html</link>
      <description>&lt;p&gt;&lt;img src="http://badzweganinem.blox.pl/resource/weganizm_omlet.jpg" alt="" width="450" height="338" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Składniki:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;ul&gt;&#xD;
&lt;li&gt; mąka z ciecierzycy (ok. 150g)&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; niewielka ilość warzyw, jakie mamy pod ręką (tu: kawałek kwiatu brokułu, kawałek papryki, kawałek cukinii), może to być cebula, kalafior, seler, rzeżucha...&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; sól, oregano, bazylia, cząber, pieprz&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; woda gazowana&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; olej do smażenia&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; sos pomidorowy do polania&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;/ul&gt;&#xD;
&lt;p&gt;   Sposób przyrządzenia:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Mąkę z ciecierzycy wymieszać z wodą gazowaną tak, aby uzyskać gęstą, lekką lejącą się konsystencję. Warzywa siekamy bardzo drobniutko i wrzucamy do ciasta, dodajemy szczyptę soli i ok. łyżki stołowej ziół. Smażymy na rozgrzanym oleju do uzyskania złotego koloru, a następnie bardzo ostrożnie przewracamy na drugą stronę (podważamy drewnianą łopatką, upewniając się, że omlet jest już wystarczająco usmażony). Smażymy z drugiej strony. Podajemy z sosem pomidorowym i warzywami.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&amp;#65279;&lt;/p&gt;</description>
      <author>slq1@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Dania</category>
      <comments>http://badzweganinem.blox.pl/2012/02/Omlet-z-ciecierzycy-bezglutenowy.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://badzweganinem.blox.pl/2012/02/Omlet-z-ciecierzycy-bezglutenowy.html</guid>
      <pubDate>Tue, 7 Feb 2012 01:28:35 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Surowe krakersy dyniowe</title>
      <link>http://badzweganinem.blox.pl/2012/02/Surowe-krakersy-dyniowe.html</link>
      <description>&lt;p&gt;&lt;img src="http://badzweganinem.blox.pl/resource/surowe_weganskie_krakersy.jpg" alt="" width="450" height="344" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Składniki:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;ul&gt;&#xD;
&lt;li&gt; ok.100 g mąki dyniowej (zmielonych nasion dyni)&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; pół łyżeczki nasion czarnuszki&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; ok. 2 łyżeczek nasion konopi (opcjonalnie, ale jest to składnik nadający smaku)&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; kilka orzechów makadami (lub innych)&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; duża szczypta soli&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; łyżeczka oleju tłoczonego na zimno&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; woda&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;/ul&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Sposób przyrządzenia:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Orzechy drobno posiekać (makadamię pokroiłam w cienkie wiórki), dodać wszystkie suche składniki oraz olej. Wymieszać i dodając bardzo niewielkie ilości wody wyrabiać na gęstą masę (im mniej wody, tym lepiej, bo krakersy szybciej wyschną).&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Suszyć przez kilkanaście godzin na kaloryferze lub w dehydratorze.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&amp;#65279;&lt;/p&gt;</description>
      <author>slq1@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Na surowo/raw</category>
      <comments>http://badzweganinem.blox.pl/2012/02/Surowe-krakersy-dyniowe.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://badzweganinem.blox.pl/2012/02/Surowe-krakersy-dyniowe.html</guid>
      <pubDate>Wed, 1 Feb 2012 16:44:43 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Kuleczkowe rozmaitości</title>
      <link>http://badzweganinem.blox.pl/2012/01/Kuleczkowe-rozmaitosci.html</link>
      <description>&lt;p align="center"&gt; &lt;img src="http://badzweganinem.blox.pl/resource/IMG_5727Kuleczkowe_rozmaitosci.jpg" alt="" width="450" height="338" /&gt;&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Składniki:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;ul&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 2 łyżki surowego kakao&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 2 filiżanki wiórków kokosowych&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 5 daktyli&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; filiżanka jagód goji&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; filiżanka orzechów nerkowca&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; łyżeczka cynamonu&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; filiżanka rodzynek&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; łyżeczka soku z cytryny&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;/ul&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Sposób przygotowania:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Kulki czerwone  &amp;#8211;filiżanka jagód  goji  i filiżanka orzechów nerkowca. Wszystko zmielić razem, wymieszać i ulepić kuleczki.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Kulki brązowe  &amp;#8211; 5 daktyli (bez pestek), pół filiżanki zmielonych wiórków kokosowych, łyżeczka cynamonu, około 2 łyżek surowego kakao. Wszystko razem zagnieść jak ciasto i lepić kuleczki. Na koniec można obtoczyć jeszcze w kakao.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Kulki jasnobrązowe  &amp;#8211; filiżanka rodzynek,  pół filiżanki zmielonych wiórków  kokosowych, łyżeczka soku z cytryny. Wszystko razem zagnieść.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&amp;#65279;&lt;/p&gt;</description>
      <author>slq1@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Na surowo/raw</category>
      <comments>http://badzweganinem.blox.pl/2012/01/Kuleczkowe-rozmaitosci.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://badzweganinem.blox.pl/2012/01/Kuleczkowe-rozmaitosci.html</guid>
      <pubDate>Sat, 28 Jan 2012 19:14:34 +0100</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


